All good things come to an end.
Witajcie kochani w nowym roku 2016! Przychodzę do Was po bardzo długiej przerwie, za co przepraszam. Jak powiadają - nowy rok; nowe możliwości, lepszy start, lepsza ja. Co roku mówimy sobie postanowienia na ten nowy, lepszy rok. Moim jednym z postanowień było to, aby rozpocząć starty w zawodach jeździeckich (w dziedzinie skoków przez przeszkody, a jeśli nadarzy się okazja to również w ujeżdżeniu) - jest to moje wielkie marzenie. Niestety z tym wiążę się zmiana stajni na inną, lepszą. Która zapewni mi takie możliwości. Muszę opuścić teraźniejszy "drugi dom" i "zamieszkać" w innym. Z jednej strony jest radość - spełnienie swojego jednego z najważniejszych marzeń, nowe znajomości, lepszy dojazd. Ale każda zmiana ciągnie za sobą nie tylko plusy, ale i też niestety minusy. Tą smutną i złą wiadomością jest ... Opuszczenie mojego ukochanego konia. Z którym w ciągu 8 miesięcy dostałam możliwość pierwszego startu w zawodach, a w ciągu roku ten koń nauczył mnie "od zer...